Większe spotkania w gronie chińskiej rodziny lub znajomych nie są oficjalnymi bankietami na dworze cesarskim, a jednak, przed każdym z takich spotkań w powietrzu wyczuwalne jest lekkie podenerwowanie. Wszystkiemu winny jest chiński savoir-vivre. Atmosfera zazwyczaj rozluźnia się, gdy każdy z gości zajmie już odpowiednie miejsce przy stole. A żeby zająć odpowiednie miejsce przy chińskim stole, trzeba przemyśleć cel spotkania oraz kto i gdzie powinien zasiąść. Ale po kolei…
Przy okrągłym stole…
W Chinach większe i bardziej oficjalne spotkanie na obiad lub na kolację odbywa się w odpowiednio wcześniej zarezerwowanym pokoju restauracji. Duża chińska restauracja to zazwyczaj duża sala z wieloma stołami oraz oddzielne pokoje znajdujące się wokół tej sali i na pozostałych piętrach lokalu.
Duże sale to opcja tańsza, na szybko, w zgiełku i „towarzystwie” dziesiątek lub setek innych osób. Oddzielny pokój to opcja wymagająca wcześniejszej rezerwacji, ale warta zachodu, bo dzięki temu spotkanie ma bardziej prywatny charakter. Wybierając lepszą restaurację z zarezerwowanym pokojem, gospodarz spotkania zyskuje „mianzi”, czyli respekt.
Nie zaskoczę Cię tym, że w Chinach posiłki spożywa się pałeczkami. Może jednak zaskoczę Cię tym, że większość stołów jest okrągła. Ba, wiele z nich posiada obrotową płytę, żeby każdy z gości mógł spróbować wszystkich dań. Dania serwowane są jedno po drugim zaraz po złożeniu zamówienia i układane są na środku stołu na obrotowej płycie.
Uczta może się rozpocząć. Myślenie o zasadach savoir-vivre, które mają tysiące lat historii, również.


1. Wybór miejsca przy stole.
Osoby starsze lub goście „specjalni” (przełożony, urzędnik, partner biznesowy, osoby przyjezdne itd.) mają pierwszeństwo w zajmowaniu miejsc przy stole. Najważniejszy gość powinien usiąść naprzeciwko drzwi wejściowych do pomieszczenia, w którym odbywa się spotkanie. Następnie „ważniejsi” goście zajmują po kolei miejsca przy tym najważniejszym gościu. Dzieci, osoby młodsze lub kierowcy czy inni pracownicy, zajmują miejsca przy drzwiach, po drugiej stronie stołu. Po drugiej stronie stołu, zaraz przy drzwiach, zostawia się również trochę przestrzeni na „菜道“, które dosłownie oznacza „droga dla dań”. To miejsce, w którym obsługa w pocie czoła serwuje po kolei wszystkie dania.

2. Przed rozpoczęciem posiłku…
Gospodarz często wcześniej zamawia dania, aby nie czekać długo na ich podanie. Wielu gospodarzy prosi jednak najważniejszego gościa lub gości o wybranie kilku potraw, lub pyta się o ich preferencje kulinarne, okazując w ten sposób szacunek.
Posiłek zazwyczaj rozpoczyna się toastem gospodarza. Wszyscy goście powinni chwycić w dłonie pałeczki dopiero wtedy, gdy zrobią to najważniejszy gość lub starszyzna.
Podczas kilku rodzinnych spotkań zdarzało się, że rozbawiony rozmową gospodarz zapomniał sobie o wzniesieniu pierwszego toastu i wszyscy siedzieliśmy przy stole pełnym potraw, czekając na „oficjalne” rozpoczęcie posiłku.
3. Savoir-vivre w trakcie uczty.
Najważniejszy gość powinien jako pierwszy skosztować specjalności danej restauracji lub innego świeżo zaserwowanego dania. Jeśli na stole pojawia się ryba, to głowa ryby powinna być zwrócona w kierunku miejsca zajętego przez tego gościa (主宾).

Warto spróbować każdej potrawy, żeby nie urazić gospodarza. Pałeczkami nabierasz niewielkie kęsy z dań, które akurat znajdują się naprzeciwko Ciebie. Słodko-kwaśne krewetki są akurat przy Twoim sąsiedzie? Nie, nie, nie, nawet nie myśl o tym, że będziesz po nie sięgał. Cierpliwie czekaj. I pamiętaj o tym, że nie należy odkładać porcji kilku lub kilkunastu kęsów na talerzu „na zapas”.
Moja znajoma z Holandii zmęczona czekaniem na to, aż danie, którego chciała spróbować, znajdzie się po jej stronie stołu, nabrała z kilku dań po kilkanaście kęsów. Zrobiła sobie taki mini szwedzki stół. I chociaż w trakcie posiłku chińscy znajomi zachowali kamienne twarze, to po spotkaniu jedna Chinka wygadała się, że sposób jedzenia Holenderki był co najmniej zaskakujący. No cóż, różnice kulturowe.



4. Na zdrowie!
Spotkanie rozpoczyna się powitalnym toastem wzniesionym przez gospodarza. Kolejne toasty to życzenia zdrowia i pomyślności wznoszone wspólnie lub indywidualnie. Jeśli toasty wznoszone są pojedynczo, należy zadbać o to, aby każdy z gości wziął w nich udział, oczywiście według odpowiedniej kolejności.
Im starsza lub ważniejsza osoba, tym niżej powinien znajdować się Twój kieliszek w trakcie stuknięcia. Okażesz w ten sposób należyty szacunek. W dobrym tonie będzie również podejście do takiej osoby. Podczas spotkań często odbywają się „pielgrzymki” z jednego końca stołu do drugiego, gdyż goście chcą okazać sobie szacunek.

5. Skomplikowane pałeczki.
I nie chodzi tu wcale o to, że my „z Zachodu” potrzebujemy trochę czasu, aby opanować umiejętność jedzenia pałeczkami. Błędne użycie pałeczek może przyczynić się do popełnienia ogromnego faux-pas.
Jeśli chwilowo nie używasz pałeczek, to odłóż je poziomo na talerzyku lub specjalnej podstawce. Nigdy nie wbijaj pionowo pałeczek do miski z ryżem. Takie ułożenie kojarzy się bowiem z kadzidełkami używanymi podczas pogrzebów lub obrzędów ku czci zmarłych.
Unikaj bawienia się pałeczkami lub wskazywania pałeczkami na kogoś podczas posiłku.
Nie używaj też swoich pałeczek do wybierania jedzenia z płynnych potraw lub zup. Skorzystaj ze wspólnych pałeczek lub łyżki znajdujących się przy danej potrawie.

6. Kończymy?
Bycie gospodarzem nie jest łatwe. Gospodarz powinien obserwować gości i jeśli goście nie skończyli jedzenia, gospodarz również nie powinien przestać jeść.
Jeśli to gospodarz nie skończył jeść, goście nie powinni opuszczać swojego miejsca.
Spotkanie zazwyczaj kończy się „rozchodniaczkiem”. Tak, tak, podobnie jak u nas. Ostatni i często najweselszy (oraz najdłuższy) toast wzniesiony przez gospodarza, po którym wszyscy mogą bezstresowo wstać od stołu.

Teoria w praktyce.
Tradycyjne zasady savoir-vivre obowiązują podczas większości spotkań. Oczywiście im luźniejsza atmosfera spotkania, tym tych zasad mniej. Jak to zwykle bywa, teoria teorią, a praktyka praktyką. Podczas spotkań rodzinnych lub w gronie bliższych znajomych, zasady te są naginane. To samo dotyczy wznoszenia toastów. Im mniej oficjalna atmosfera, tym swobodniejsze picie, które z toastu na toast coraz bardziej odbiega od sztywnych reguł.

Jeśli chodzi o nas, obcokrajowców, to brak umiejętności używania pałeczek czy inne małe wpadki są wybaczane i traktowane jako egzotyka oraz urozmaicenie posiłku.
Celem chińskiego spotkania nie jest jedzenie samo w sobie, a towarzystwo gości lub załatwienie jakiejś sprawy. Zasady savoir-vivre to natomiast podkreślenie i przedłużenie tradycji, nadające spotkaniu bardziej uroczysty charakter.
Bo czy nie o to właśnie chodzi w spotkaniach? Na cieszeniu się towarzystwem innych poprzez okazywanie sobie szacunku i wspólnym (w Chinach dosłownie) cieszeniem aromatem serwowanych potraw?

Ogólnie tak samo jak wszędzie indziej, zasadnicze różnice tkwią w drobnych szczegółach.
Dokładnie 🙂
Pani Dominiko,
Świetne artykuły! 🙂👍👏
Przeczytałem wszystkie, a także poradnik.
Z mojego punktu widzenia wszystkie przedstawione informacje są bardzo przydatne.
Z niecierpliwością czekam na kolejne artykuły/poradniki.🙏
Dziękuję bardzo!
Cieszę się, że znalazł Pan na blogu coś dla siebie. Mam również nadzieję, że poradnik wyjdzie Panu na zdrowie 😉
Pozdrawiam!